Koniec Świata

30 dni w Ameryce Południowej i 12000km przejechane autostopem. Objechana południowa Brazylia, przejechany Urugwaj. Spenetrowana Argentyna i liźnięte Chile.
Z Sao Paolo autostopem na koniec świata, czyli do Ushuaia. Dalej lądem już się nie da.
Stepy, lodowce, wodospady. Upalna i wilgotna dżungla. Zimna i wietrzna Ziemia Ognista. Gościnność ludzi.
Bez znajomości portugalskiego ani hiszpańskiego. Bez mapy i bez nawigacji. Bez przewodnika. Bez szczegółowych planów. Za to z otwartą głową i pragnieniem przeżycia niezapomnianej przygody. Wystarczyła garść chęci i szczypta konsekwencji.

Czytaj dalej Koniec Świata