Syndrom sztokholmski


Bilety do Szwecji upolowane za 12zł. To niewiele, zwłaszcza, że wylot z Katowic. Chociaż, co z tego, że niewiele, skoro sam kraj jest bardzo drogi. Lecimy na cztery dni. Chociaż takie wyjazdy przelicza się bardziej na noce. Tak więc, lecimy na trzy noce. Lecimy do portu lotniczego figurującego na mapie Wizzair’a jako Sztokholm Skavsta. Sztokholm w opisie tego lotniska jest trochę na wyrost, bo Skavsta jest oddalona od stolicy Szwecji o jakieś sto kilometrów. Czytaj dalej Syndrom sztokholmski

Islandzki szał


Dzięki lotniczym promocjom udało się niewielkim kosztem zwiedzić Islandię. Już w listopadzie wraz z Adamem kupiliśmy bilety EasyJet’em z Londynu Luton do Keflaviku za 250zł RT. Później wpadł powrót z LTN do Łodzi za 90zł, no i na samym końcu pierwszy odcinek do Luton, z Brna, również za ok. 90zł Wizzair’em. Tym samym złożyliśmy Islandię za ok. 430zł. Czytaj dalej Islandzki szał

Ukraina – z perspektywy dwóch kółek

Ukraina to z całą pewnością ciekawy kraj, który warto odwiedzić rowerem. Różnorodne krajobrazy, kobiety nieprzeciętnej urody, ogromna otwartość zwykłych ludzi i niskie ceny rekompensują ubytki w infrastrukturze drogowej. Wjeżdżając z Polski do Ukrainy trzeba legitymować się ważnym paszportem. Jeśli na przejściu granicznym odbywa się osobno ruch samochodowy, a osobno ruch pieszy, należy udać się za ciągiem pieszym. Zazwyczaj kolejki do przekroczenia granicy są spore i trzeba uzbroić się w cierpliwość albo w kij do torowania sobie drogi przez zbitą masę ludzi obładowanych tobołami. Znakomitą większość przekraczających stanowią „mrówki”. Może zdarzyć się, że przez pogranicznika zostaniemy wyłowieni z tłumu i przeprowadzeni do kontroli bez kolejki. Obywateli RP przy wjeździe na terytorium Ukrainy nie obowiązuje wiza. Od niedawna również nie jest konieczne wypełnianie tzw. „karteczki imigracyjnej”, która podbijana była podczas odprawy i musiała zostać okazana przy wyjeździe z kraju. Czytaj dalej Ukraina – z perspektywy dwóch kółek

Nocą do Częstochowy

W nocy z 21 na 22 kwietnia, czyli z soboty na niedzielę odbyła się kolejna Nocna Pielgrzymka z Piekar Śląskich na Jasną Górę. Ponad 130 śmiałków postanowiło podjąć wyzwanie, jakie niesie ze sobą sześćdziesięciokilometrowy dystans do pokonania za jednym zamachem. Główną intencję pielgrzymki stanowiła modlitwa za braci chrześcijan prześladowanych w Nigerii. Wszystko rozpoczęło się Eucharystią w piekarskiej bazylice, gdzie piechurom towarzyszyła figura św. Jakuba, patrona pielgrzymów, którą Bractwo Jakubowe specjalnie na tę okazję przywiozło z Simoradza. Po Mszy Świętej, pielgrzymów na Rajskim Placu uroczyście pobłogosławił na drogę ks. proboszcz Władysław Nieszporek. Czytaj dalej Nocą do Częstochowy

Austria

Dawno o niczym nie pisałem, bo i specjalnie nie było ku temu okazji. Sezon raczej martwy, obfitujący z kolei w takie wyjazdy, o których za bardzo nie ma co pisać. Jednak naskrobię kilka słów w związku z tym, że dopiero co wróciłem z Wiednia. Za oknem zima, więc nie jest to dobry moment na jeżdżenie stopem. Ale nie trzeba jeździć stopem, kiedy można skorzystać z okazji i pojechać gdzieś autokarem. Katowice-Wiedeń-Katowice za 2 złote. Myślę, że godnie. Tak dobre promocje wrzuca polskibus.com.

Czytaj dalej Austria