Malta


Prawnie zakazane rozwody i aborcja pod każdą postacią. W konstytucję wpisana nadrzędna rola apostolskiego, rzymskiego Kościoła Katolickiego. Na domach tabliczki wskazujące patronów ‘św. Pio, św. Antoni’. Banery ‘Thanks God’ czy ‘Only God can save you’ w wystawach sklepowych i na frontach autobusów. To wszystko to nie utopia widziana oczyma wyobraźni katolika. To rzeczywistość na Malcie. Czytaj dalej Malta

Autostopem na Mistrzostwa Europy w skacie

Ledwo co wróciłem z wypadu do Francji a tu już kolejny wyjazd. ME w skata w tym roku odbywają się w Grazu. Pojechałem, bo to była moja ostatnia szansa, żeby powalczyć jeszcze jako junior. Zaczęło się od tego, że rodzice wcześnie rano chcieli mnie wyrzucić na wylotówce z katowic. Za światłami między Chorzowem a Katowicami wjechała w nas ciężarówka. Dobrze, że zaraz po starcie, jakies 30km/h Kierowca tira jadąc obok nas, zasnął bądź był nietrzeźwy zjechał na nasz pas i nas uderzył, obróciło nas bokiem, chwile nas pociągnął i rzucił na drugą stronę na barierki. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Będąc w szoku nie zapamiętaliśmy rejestracji kierowcy, który…uciekł. Nie ma sprawcy, nie ma świadków, nie ma odszkodowania. Na szczęście niedaleko była zamontowana kamera, z której taśmy najpewniej uda się zidentyfikować pojazd. Bez lewego lusterka, tylnego błotnika i poobijanym samochodem, rodzice dowożą mnie na stacje benzynową w Mikołowie, gdzie szybko łapię stopa w kierunku Cieszyna. Następnie tirem do granicy słowacko-austriackiej i osobówką do Grazu. Razem około 650km. Docieram bez problemów około 18. Pada. Powoli idę w kierunku centrum. Czytaj dalej Autostopem na Mistrzostwa Europy w skacie

Taize i La Salette – autostopem

A było to tak.. Michał(Drożdżu) wybierał się do Taize i La Salette samochodem, aby w górskim sanktuarium pracować miesiąc jako wolontariusz. Wolne miejsca w samochodzie nie pozwoliły długo czekać. Przemek i ja od razu z rekolekcji MF Tau w Żarach ruszyliśmy do Francji. Po drodze, zobaczyliśmy muzeum techniki w niemieckim Sinsheim. Wieczorem dotarliśmy do Taize. Nigdy wcześniej w Taize nie byłem. Bardzo przyjemnie, ale po kilku dniach doszedłem do wniosku, że to jednak nie to. Chyba przyzwyczaiłem się do samotności a tu zbyt wiele osób. Po za tym dostrzegam, że potrzeba dużo modlitwy, aby inicjatywy ekumeniczne były sensowne, a nie prowadziły do powolnej protestantyzacji Kościoła. Tutaj różnie to wygląda. Ogólnie pozytywnie, ale trzeba być ostrożnym. Po trzech dniach spędzonych w Taize i okolicach, zobaczywszy mknące ponad 300km/h TGV, zwiedziwszy autostopowo Cluny ze słynnym opactwem ruszamy dalej na południe, do La Salette. Czytaj dalej Taize i La Salette – autostopem

Autostopowy sylwester Taize w Brukseli

Sylwester? Taize! W tym roku znów bez rejestracji we właściwym terminie ale za to z pozytywnym nastawieniem i nie sam ruszam autostopem w kierunku Brukseli. To właśnie stolica Barbancji, Belgii i Unii Europejskiej gości na przełomie 2008/2009 młodych ludzi z całej Europy, którzy w duchu Taize chcą się razem modlić, zapominając o tym co ich różni a szukając tego co jest im wspólne, czyli Jezusa Chrystusa. Czytaj dalej Autostopowy sylwester Taize w Brukseli

Autostopem na Mistrzostwa Świata w skacie


Decyzję o wyjeździe tradycyjnie podjąłem w ostatnim momencie. Właściwie byłem przekonany, że jest już za późno. Telefon do prezesa związku i informacja, że mogę wziąć udział.
Jest 16 października, na 20. października, godzinę 20.00 muszę być na miejscu, żeby zapłacić opłatę startową. 17 października, piątek, nie zastanawiając się długo, z samego rana ruszam autostopem w kierunku Calpe. Do Calpe na Wybrzeżu Costa Blanca w Hiszpanii jest ode mnie około 2700km. Komunikacją podmiejską wyjeżdżam na wjazd na autostradę w Rudzie Śląskiej – Wirku. Czytaj dalej Autostopem na Mistrzostwa Świata w skacie

Autostopowy sylwester Taize w Genewie

”Pielgrzymka zaufania przez ziemię” – tak brzmiało hasło corocznego spotkania młodych ludzi z całej Europy w ramach wspólnoty Taize, które tym razem w dniach 28.12. 2008-01.01.2009 odbyło się w Genewie(Szwajcaria) Co do mnie, hasło pielgrzymki dało mi się odczuć bardzo dobitnie. Tak więc po kolei.
Około 15 grudnia wysłałem mejla do Taize ze swoim zgłoszeniem. Niestety dostałem odpowiedź odmowną. Nie mogę przyjechać, gdyż nie ma już miejsc, a termin zgłoszeń upłynął miesiąc temu. Czytaj dalej Autostopowy sylwester Taize w Genewie

Etymologiczne zamyślenia

Miałem okazję podczas wakacji podróżować po północnej i wschodniej Turcji. Poznałem wielu ludzi o przeróżnych imionach, które najczęściej bardzo trudno było zapamiętać. Te imiona, które jednak zapamiętałem bez trudu – mogę podzielić na dwie grupy:

1)      wywołujące skojarzenia ze znanymi postaciami np. Orhan(Pamuk), Mustafa(Kara), Ali(Ağca), Ahmed(Kadyrow), Fatih(Tedim) czy Hakan(Sukur)

2)      mające również swoje znaczenie w języku polskim np. Baran, Burak czy Mamut Czytaj dalej Etymologiczne zamyślenia